Po reformie dotyczącej ubezpieczeń zdrowotnych (reforma z 1 kwietnia 2007) w Niemczech  wprowadzono obowiązek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego  przez osoby mające miejsce zamieszkania w Niemczech. Obowiązek ten mają wszyscy mieszkańcy Niemiec.

Sięgnijmy do przepisów:
§ 193 (3) VVG  mówi m.in.: każda osoba posiadająca miejsce zamieszkania na terenie Niemiec jest zobowiązana do zawarcia, zarówno sama dla siebie jak i dla osób, za które ponosi odpowiedzialność, ubezpieczenia zdrowotnego. Ubezpieczycielem takim musi być firma działająca na terenie Niemiec. Ubezpieczenie to musi pokrywać minimum koszty leczenia ambulatoryjnego i szpitalnego na poziomie odpowiadającym przepisom. Ubezpieczenie dentystyczne nie jest obowiązkowe. Maksymalna kwota udziału własnego nie może przekraczać 5000 euro.
Przepis wprowadza też obowiązek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego dla osób prowadzących w Niemczech działalność gospodarczą (Gewerbe). Do 1 stycznia 2009 takiego obowiązku nie było.

Składki zdrowotne Polaków, którzy mieszkają w Niemczech, ale pracują w Polsce, pracodawca odprowadza do NFZ. Jeśli nie zgłoszą się oni do NFZ po stosowny druk (np E106) a z nim do niemieckiej kasy chorych – traktowani są jak turyści. Aby móc leczyć się w Niemczech z przysłowiowego kataru – muszą przejść dość prostą procedurę w polskim NFZ a potem zgłosić do wybranej kasy chorych. Ta wystawi im kartę, uprawniającą do leczenia się na terenie Niemiec.
W Niemczech funkcjonują dwa systemy ubezpieczeń: państwowe jak i prywatne. Obecnie działa około 150 kas chorych.

Pamiętajmy, że ubezpieczenie zdrowotne w Niemczech to często spory wydatek, który stanowi istotną pozycję w budżecie rodziny. Oprócz kosztu, warto jednak zwrócić uwagę na inne aspekty ubezpieczeń – co dostajemy w zamian? Jakie będą koszty ewentualnego leczenia? Co nie jest refundowane.

Powyższe informacje bynajmniej nie wyczerpują tematu. Ubezpieczenia to materia zawiła i skomplikowana, dlatego o odpowiedź na pytania o to, jakie ubezpieczenie wybrać, jak znaleźć dobrą i niedrogą ofertę oraz na co zwracać uwagę, zapytaliśmy przedstawiciela jednej z firm ubezpieczeniowych w Niemczech.

pogranicze.de: Co się stanie, jeśli mieszkający w Niemczech polski obywatel nie dopełnił formalności (NFZ, europejski druk poświadczający prawo do leczenia) a zachorował. Czy szpital przyjmie go? Czy będzie musiał za to płacić?

Michał Kubik: Naturalnie zostanie przyjęty, bo każdy człowiek zasługuje na pomoc. Musimy jednak pamiętać, że gdy nie posiadamy ubezpieczenia na terenie Niemiec, to ani państwo, ani ubezpieczyciel nam tego nie sfinansują. Będziemy musieli  sami ponieść 100% kosztów leczenia.

pogranicze. de: W rejonie Loecknitz działa tylko jedna kasa chorych – AOK. Czy pomimo wszystko  można wybrać inną? Co się wtedy stanie? Będziemy mogli korzystać z lokalnych szpitali/ przychodni?

Michał Kubik: Istnieje bardzo dużo kas chorych na terenie Niemiec, chociażby KKH, DAK, Barmer itd. Myślę, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Na rynek niemiecki wchodzą już agenci mówiący w języku polskim. Dzięki temu temat jest bardziej zrozumiały i mniej zawiły.

Pogranicze.de:  Sprawa wygląda inaczej, jeśli Polak podejmie pracę w Niemczech. Wtedy nie będzie mógł odprowadzać składek zdrowotnych do NFZ. Musi wybrać system ubezpieczenia i konkretną kasę chorych. Czym różnią się tak naprawdę te dwa systemy ubezpieczeń?

Michał Kubik: Rozpoczynając pracę na terenie Niemiec, musimy się zapisać do państwowej kasy chorych (gesetzliche Krankeversicherung), bądź prywatnej, jeśli nasze zarobki przekraczają 4.687,50€ miesiecznie.  Państwowa kasa chorych gwarantuje podstawowy wachlarz usług, jak np. pójście do lekarza pierwszego kontaktu  bez płacenia zawrotnych kwot za leczenie, czy do dentysty z bolącym zębem, pomoc w nagłych sytuacjach, czy wykupienie niezbędnych lekarstw za około 10% ceny.
Te dwa systemy funkcjonują podobnie. I w NFZ i w państwowym ubezpieczeniu zdrowotnym w Niemczech dostajemy podstawowe zabezpieczenie. Po stronie niemieckiej mamy jednak większy wybór.

Pogranicze.de: Czy każdy może wybierać między ofertami państwowych i prywatnych kas chorych?

Michał Kubik:Niestety nie. Osoby zatrudnione mają obowiązek zapisania się do kasy państwowej. Dopiero, gdy zarobki takiego pracownika przekroczą 4.687,50€ miesiecznie,  może zapisać się do prywatnej kasy chorych.
Osoby prowadzące działalność gospodarczą stoją od samego początku przed wyborem państwowej bądź prywatnej kasy chorych.
Pogranicze.de: Co tak naprawdę kryje się za prywatną kasą chorych?

Michał Kubik: W kasie prywatnej każda osoba ma możliwość dobrania sobie takich usług, jakie akurat do niej pasują. Są one dobierane bardzo indywidualnie. Osoba, która trafiając do szpitala, chciałaby mieć salę jednoosobową, samodzielnie decydować, przez którego lekarza chce być leczona – wybierze raczej prywatne ubezpieczenie zdrowotne.

Pogranicze.de: Co się stanie, jeśli zignorujemy przepisy i się nie ubezpieczymy? Grożą nam jakieś sankcje? Kary finansowe?

Michał Kubik: Ignorując prawo, jesteśmy zobowiązani zapłacić wszystkie składki od dnia zamieszkania na terenie Niemiec. Takie niedopatrzenia potrafią sięgać kosztów nawet 10.000€, dlatego im szybciej zajmiemy się tym tematem, tym lepiej. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy jesteśmy zobowiązani do płacenia owych składek, proponuję skontaktować się z naszą firmą. Osoby pracujące w Polsce nie mają takiego obowiązku. Muszą one jednak przedstawić, że są ubezpieczone w NFZ. Jeśli chcą skorzystać z pomocy lekarskiej w nagłej sprawie – wystarczy jeśli mają przy sobie ważną kartę EKUZ  Natomiast jeśli mieszkają w Niemczech i chcą leczyć się na tych samych zasadach co Niemcy – muszą zapisać się do którejś z kas chorych.

Pogranicze.de: na co zwracać uwagę przy wyborze oferty?

Michał Kubik:
Ubezpieczenie państwowe jest dla wszystkich takie same a składki są już z góry narzucone.
Przy wyborze ubezpieczenia prywatnego należy zwrócić uwagę na to, jakie chcemy mieć zabezpieczone ryzyka. Możemy indywidualnie złożyć dla siebie ofertę. Jeśli np. wiemy, że w naszej rodzinie od pokoleń są problemy z zębami, to sensownym byłoby zawrzeć dodatkowe ubezpieczenie. Każdy ma swoje mocne i słabe strony zdrowotne. W ubezpieczeniu prywatnym każdy wybiera to, co chce. Proponuję jednak uważać na składkę, gdyż ta też się zmienia.

Pogranicze.de: Jakiego rodzaju leczenie jest finansowane w 100% przez ubezpieczyciela? I to niezależnie od wybranego systemu?

Michał Kubik:
Na pewno leczenie podstawowe. Idąc do lekarza sprawdzamy, czy ma podpisaną umowę z kasami chorych. Taki lekarz oferuje głównie leczenie refundowane przez kasę chorych. Nie musimy się więc martwić o dodatkowy koszt. Może też zaproponować leczenie niestandardowe , odpłatne – ale musi pacjenta o tym poinformować przed podjęciem działań. Pacjent decyduje czy akceptuje tę formę i koszt.
Bezpłatne są również wszystkie badania kontrolne, zapobiegawcze.

Pogranicze.de: Jak zaoszczędzić na składce? Co to jest udział własny i czy to się opłaca?

Michał Kubik:W państwowej kasie chorych składki są już z góry narzucone. Jeśli chcemy ubezpieczyć się w prywatnej kasie chorych, tam możemy składkę ustalać jak chcemy. Zniżanie jej wiąże się jednak z zabezpieczeniem mniejszego ryzyka (zmniejszaniem zakresu leczenia). Jest również możliwy udział własny. Dla klienta oznacza to tyle, że przy każdym leczeniu dopłaca z góry ustaloną kwotę udziału własnego, np. 15%. Jeżeli więc ubezpieczonego boli ząb i pójdzie do dentysty, dostanie do zapłaty z własnej kieszeni 15% rachunku za leczenie. Ten wariant opłaca się na pewno tym, którzy za często nie chorują i nie korzystają z pomocy lekarzy.

Pogranicze.de: No właśnie. Jeśli generalnie jesteśmy młodzi i zdrowi i prawie wcale nie chorujemy? Czy te pieniądze ze składek przepadną?

Michał Kubik: Pieniądze z państwowej kasy chorych generalnie nie są zwracane.
Gdy jednak zdecydujemy się na kasę i ubezpieczenie prywatne, to nie korzystając z pomocy żadnych lekarzy, otrzymujemy generalnie od ubezpieczyciela mała nagrodę, czyli zwrot około 15-30% naszych składek, które wpłacaliśmy.

Pogranicze.de:  Jeśli jedna osoba w rodzinie pracuje, a druga jest na jej utrzymaniu – czy tak samo jak w Polsce można ją bezpłatnie dopisać do swojego ubezpieczenia zdrowotnego?

Michał Kubik: Jeżeli nie pracuje to tak, ale tylko w państwowej kasie chorych.

Pogranicze.de: Jaka jest minimalna, a jaka średnia składka ubezpieczeniowa dla osoby pracującej w Niemczech? Czy prowadzący działalność gospodarczą zapłacą więcej?

Michał Kubik: Przy ubezpieczeniu państwowym dla osób zatrudnionych składka wynosi ok. 7,9% licząc od kwoty zarobków brutto (drugą połowę płaci pracodawca).
Osoby prowadzące firmy zapłacą pełną sumę 15,1% od swoich zarobków. Gdy jednak zakładamy dopiero firmę,  bądź nasze zarobki nie są jeszcze za duże, to możemy zapłacić minimalną składkę ok. 230€. Mowa jest o zarobkach okolo 1300 – 1400€ w miesiacu. Jezeli jednak zarabia wiecej, to polecalbym rozwazyc ubezpieczenie sie w kasie prywatnej, gdzie skladka jest stala, niezalezna od zarobkow.

Pogranicze.de:  Na rynku pojawiają się oferty ubezpieczeniowe, w których składka jest bardzo atrakcyjna. Sama znalazłam ofertę za 56 euro/mc. Od czego więc składka zależy?

Michał Kubik: Składka jest ustalana przez same firmy ubezpieczeniowe. Czasami spotykam sie z takimi ofertami. Juz patrzac na cene tego ubezpieczenia powinna sie zapalic czerwona lampka. Najczesciej nie sa one respektowane i nie spelniaja wymagan niemieckiego prawa, co oznacza, ze czlowiek jest widziany jakby dalej nie mial ubezpieczenia zdrowotnego. Bardzo czesto sa to zabezpieczenia wyjazdowe itp. Nie polecam.

Pogranicze.de:  Co by Pan radził tym, którzy pierwszy raz stykają się z problemem decyzji w sprawie ubezpieczenia zdrowotnego?

Michał Kubik:
Proponuję skontaktować się z agentem ubezpieczeniowym i indywidualnie dobrać ofertę. Nie sugerować się tym, czy jakaś firma akurat znajduje się w naszym mieście, bo wcale nie jest powiedziane że blisko, znaczy dobrze.  Każdy człowiek jest inny, dlatego warto jest porozmawiać o tym ze specjalistą. Zapraszamy na porade Online na stronie www.urbanfinance24.de .

Dziękuję za rozmowę.

Naszym gościem był Michał Kubik, zalozyciel firmy: UrbanFinance24.de
Tel: (+49) 30 55061666
Mobil: (+49) 157 31661421
E-Mail: michal.kubik@urbanfinance24.de

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola zaznaczone są *